Zacznij za darmo

Załóżcie na LinkedIn własną stronę wydarzenia

Poza pojedynczymi postami LinkedIn ma własną funkcję wydarzeń: stałą stronę waszego eventu, na której ludzie potwierdzają udział i przed terminem dostają przypomnienia. Dobrze użyta staje się miejscem zbiorczym, do którego linkuje każdy post z zapowiedzią. Ten poradnik pokazuje, jak założyć wydarzenie i jak z wpisu robią się prawdziwe potwierdzenia udziału.

Czym jest wydarzenie na LinkedIn?

Wydarzenie na LinkedIn to osobna strona danego eventu, z nazwą, terminem, grafiką tytułową i krótkim opisem. Kto potwierdzi udział, trafia na listę uczestników i przed terminem dostaje przypomnienia. Działa to tak samo dla konferencji stacjonarnych, jak i dla webinarów.

Przewaga nad pojedynczym postem z zapowiedzią to stały adres. Każdy post, każdy mail i każdy slajd może do niego linkować, a potwierdzenia zbierają się w jednym miejscu, które macie na oku. Takie wydarzenie zakłada się w kilka minut, wcześniej potrzebujecie tylko terminu i grafiki tytułowej.

Zakładanie w czterech krokach

Funkcję wydarzeń znajdziecie w sekcji „Wydarzenia” na waszej stronie głównej albo w panelu zarządzania stroną firmową. Przebieg jest ten sam:

1
Utwórzcie wydarzenie
W sekcji „Wydarzenia” załóżcie nowe wydarzenie, do wyboru z waszego profilu osobistego albo ze strony firmowej.
2
Ustawcie podstawowe dane
Wpiszcie nazwę, datę, godzinę i strefę czasową, do tego stacjonarnie albo online. Przy wydarzeniach online dochodzi link do pokoju spotkania.
3
Grafika tytułowa i opis
Wgrajcie grafikę w stylu waszego wydarzenia i w dwóch, trzech zdaniach powiedzcie, komu opłaca się udział.
4
Opublikujcie i zaproście
Opublikujcie wydarzenie, zaproście właściwe kontakty i wstawcie adres do kolejnego posta z zapowiedzią.

Sprawdźcie przed publikacją: trzy ustawienia są ostateczne

Trzy ustawienia LinkedIn blokuje przy zakładaniu i nie da się ich później zmienić: organizator, typ wydarzenia (online albo stacjonarnie) i format wydarzenia (LinkedIn Live albo zewnętrzny link do wydarzenia). Jeśli wkradnie się tu błąd, pomaga tylko usunięcie wydarzenia i założenie go od nowa. Sprawdźcie więc te trzy dane, zanim naciśniecie Opublikuj.

Grafika tytułowa decyduje o pierwszym potwierdzeniu

Grafika tytułowa to pierwsze, co ktoś widzi z wydarzenia: w zaproszeniu, w kanale i na samej stronie wydarzenia. Przypadkowe zdjęcie stockowe marnuje to miejsce. Grafika w stylu waszego wydarzenia, z nazwą, datą i wyraźnym tytułem, mówi od razu, o co chodzi i dla kogo.

W OneClickBadge wybierzcie format 16:9, dokładnie te proporcje, których LinkedIn wymaga dla grafiki tytułowej wydarzenia. Eksport w rozdzielczości 1920 × 1080 pikseli pasuje wprost jako grafika tytułowa. Logo, kolory i motyw ustawiacie raz, a ten sam motyw pojawia się później na badge'ach, które udostępniają wasi prelegenci i goście. W ten sposób spójny wygląd ciągnie się od wpisu wydarzenia aż po sieci waszych uczestników.

Grafika tytułowa wydarzenia na LinkedIn w poziomie na Security Summit 2026 z tytułem Zero Trust w sektorze MŚP
Logo w lewym górnym rogu to element zastępczy. Wasza grafika tytułowa nosi wasze własne logo i waszą identyfikację wizualną.
Grafika tytułowa wydarzenia w poziomie z dużą datą na Data Engineering Days
Ciemna grafika tytułowa wydarzenia w poziomie na XR Summit Berlin
Grafika tytułowa wydarzenia w poziomie w stylu biletu na Product Leadership Forum

Jak z wpisu robią się prawdziwe potwierdzenia

Założone wydarzenie jest na początku pustą sceną. Potwierdzenia udziału powstają dopiero, gdy ludzie się o nim dowiedzą i mają powód, żeby się zapisać. Pomagają w tym trzy dźwignie:

  • Zapraszajcie celowo. LinkedIn pozwala wam zaprosić kontakty wprost na wydarzenie. Zapraszajcie te osoby, do których temat naprawdę pasuje, bo zaproszenie do wszystkich szybko wygląda jak reklama.
  • Linkujcie w każdym poście z zapowiedzią. Wstawiajcie adres wydarzenia do waszych postów z zapowiedzią i Save the Date, żeby wszystkie posty prowadziły do tego samego miejsca zbiorczego.
  • Pozwólcie prelegentom udostępniać. Kiedy wasi prelegenci zapowiadają swój udział badge'em do udostępniania, wydarzenie dociera do sieci, których przez własny kanał nigdy nie osiągniecie.

Dlaczego to właśnie posty waszych prelegentów niosą się o tyle dalej niż wasza strona firmowa, wylicza na przykładzie artykuł o efekcie sieciowym w marketingu wydarzeń.

Jak napisać opis wydarzenia

Pole opisu decyduje, czy z jednego spojrzenia zrobi się potwierdzenie udziału. Kto wpisze tu tylko „Serdecznie zapraszamy”, marnuje to miejsce. W pierwszych dwóch wierszach nazwijcie, co uczestnicy konkretnie z tego wyniosą, bo LinkedIn pokazuje w podglądzie tylko początek. Potem następują podstawowe dane i wyraźny następny krok.

Opis, który to spełnia, wygląda na przykład tak:

Przykład: opis wydarzenia stacjonarnego
Zero Trust w sektorze MŚP: Security Summit 2026

Przez jedno popołudnie czterech praktyków pokazuje, jak zabezpieczają swoje sieci bez dużego budżetu. Dla osób odpowiedzialnych za IT w firmach do 500 pracowników.

Kiedy: czwartek, 14 maja 2026, od 13:00 do 18:00
Gdzie: Hafenforum Hamburg, sala 2
Dla kogo: kierownictwo IT, administratorzy, CISO

Program i zapisy: patrz link poniżej.

Trzy rzeczy robią różnicę: korzyść jest z przodu, podstawowe dane da się odczytać jednym spojrzeniem, a jedno zdanie mówi, co zrobić dalej. Przy webinarach korzystacie z tego samego układu, tam informację o miejscu zastępuje wskazówka o linku do spotkania. Jak w trakcie wydarzenia robić z tego posty, pokazuje strona o relacjonowaniu wydarzenia na żywo.

Z profilu czy ze strony firmowej?

Jedno i drugie jest możliwe, a wybór ma konsekwencje. Wydarzenie ze strony firmowej wygląda oficjalnie i pozostaje odnajdywalne jako punkt odniesienia, niezależnie od jednej osoby. Wydarzenie, na które ludzie zapraszają z profilu osobistego, dostaje więcej potwierdzeń, bo osobiste zaproszenia są chętniej przyjmowane.

W praktyce najlepiej sprawdza się podział ról: strona firmowa niesie wydarzenie jako oficjalny adres, a ludzie z waszego zespołu zapraszają ze swoich profili i publikują o nim posty.

Warto wiedzieć: zaprosić można tylko własne kontakty pierwszego stopnia, zarówno ze strony firmowej, jak i z profilu osobistego. Obserwujący stronę nie dostają bezpośredniego zaproszenia, o wydarzeniu dowiadują się z postów strony. Także wasi uczestnicy mogą zapraszać własne kontakty pierwszego stopnia, obecnie do 1000 zaproszeń na osobę tygodniowo.

Strona firmowaProfil osobisty
WrażenieOficjalnie, trwale odnajdywalneOsobiście, bliżej grupy odbiorców
ZaproszeniaAdministratorzy zapraszają własne kontakty pierwszego stopnia; obserwujący przez posty stronyOrganizator zaprasza własne kontakty pierwszego stopnia
Najlepiej doStałego adresu wydarzeniaZasięgu przez zespół i prelegentów

Opcjonalnie: zbierajcie zapisy wprost przez LinkedIn

Jeśli organizujecie wydarzenie przez stronę firmową, możecie włączyć formularz rejestracji LinkedIn. Wypełnia się on z profilu uczestnika: imię, nazwisko, adres e-mail, stanowisko i firma. Dzięki temu ktoś zapisuje się w kilka kliknięć, a wy macie dane kontaktowe uporządkowane pod ręką.

Wiąże się to z paroma warunkami. Musicie podać link do swojej polityki prywatności, a kto chce dodatkowo dostawać od was informacje marketingowe, potwierdza to osobnym polem wyboru. Zebrane zapisy znajdziecie później w sekcji rejestracji w analityce wydarzenia i stamtąd je pobierzecie. Dla wydarzeń z profilu osobistego tej funkcji nie ma.

Wpis to jeden element planu

Założenie wydarzenia to jeden z wielu kroków, od pierwszej zapowiedzi kilka tygodni wcześniej po działania po wszystkim. Jak połączyć wpis z postami, badge'ami i certyfikatami w jedną ciągłą kampanię, pokazuje poradnik o promocji wydarzenia. Cały plan na wynos, w jednej całości, znajdziecie w playbooku.

Powiązane

Najczęstsze pytania

Czy wydarzenie na LinkedIn coś kosztuje?
Nie. Funkcja wydarzeń należy do LinkedIn i jest bezpłatna, zarówno dla wydarzeń stacjonarnych, jak i online. Koszty powstają tylko wtedy, gdy dodatkowo promujecie wydarzenie płatnymi reklamami, a to jest opcjonalne.
Jaka jest różnica między wydarzeniem a zwykłym postem?
Post pojawia się w kanale raz i wędruje dalej. Wydarzenie to trwała strona z terminem, listą uczestników i automatycznymi przypomnieniami. Najlepiej korzystać z obu: z wydarzenia jako stałego adresu, a z postów jako okazji, żeby raz po raz do niego odsyłać.
Czy potrzebujemy strony firmowej na LinkedIn?
Nie, wydarzenie można założyć także z profilu osobistego. Strona firmowa ma tę zaletę, że wydarzenie wygląda oficjalnie i pozostaje odnajdywalne niezależnie od jednej osoby.
Czy możemy przez to poprowadzić wydarzenie online?
Możecie je zapowiedzieć i zebrać potwierdzenia udziału, a link do pokoju spotkania umieszczacie w wydarzeniu. Sama transmisja idzie przez wasze narzędzie do webinarów. Do potwierdzenia po wszystkim nadaje się certyfikat webinaru.
Jak celowo zaprosić ludzi na moje wydarzenie?
Przez przycisk „Zaproś” na stronie wydarzenia. LinkedIn podpowiada wam wasze kontakty; wybierzcie świadomie te, do których temat pasuje, i nie zapraszajcie wszystkich naraz. Zaproszenie do całej listy szybko wygląda jak reklama. Poproście dodatkowo swój zespół, żeby zapraszał z własnych profili, to dociera do kręgów, których sama wasza strona nie ma.
Czy mogę edytować wydarzenie po opublikowaniu?
Częściowo. Przed rozpoczęciem możecie zmienić wiele: nazwę, grafikę tytułową, opis, datę, godzinę, strefę czasową i prelegentów. Nie da się już zmienić organizatora, typu wydarzenia i formatu wydarzenia. Gdy wydarzenie już się zacznie, żadne zmiany nie są możliwe. Ustawcie więc podstawowe dane od razu poprawnie, a datę zmieniajcie tylko w razie konieczności, bo to wprowadza niepewność u osób, które potwierdziły udział.

Źródła

Informacje o platformach zewnętrznych ostatnio sprawdzone 12 lipca 2026.